Z wizytą na Islandii




Dorota i Ania właśnie wróciły z Islandii, gdzie realizowaliśmy 3 już wyjazd w ramach projektu Erasmus Plus "We All Equal One". Projekt ma na celu wymianę doświadczeń w budowaniu poziomych relacji, równych praw kobiet i mężczyzn, praw dziecka i człowieka.


Zwiedzałyśmy już szkołę, gdzie dzieci biegają swobodnie w skarpetkach bez butów i opieki dorosłych. Każda szkoła na Islandii ma zapewnione podobne finansowanie i równy dostęp do edukacji na wysokim poziomie. Wysoki poziom nie oznacza jednak rozbudowanego materiału i podstawy programowej. Oznacza zajęcia z gotowania, szycia, prac w drewnie, socjologii, psychoedukacji i wiedzy o otaczającym świecie. Podstawa programowa to minimum, bo człowiek będzie się specjalizował wtedy, kiedy będzie w stanie określić swoje kierunki zainteresowań. Podobno Islandczycy to najszczęśliwszy kraj na świecie. Śpiewają całą szkołą raz w miesiącu w ramach muzyki, grają w piłkę i biegają na dworzu na przerwach, wspinają się na skały.



Mają osobny kącik do rozwiązywaniu konfliktów - tam rozrysowane są wszystkie drogi jak można załatwić swój problem. Dostają wsparcie nauczyciela. W szkole wszystko zapewnia państwo: komputery dla każdego dziecka i nauczyciela, ipady, piórniki i książki. W ramach stołówki jest bar sałatkowy, szwedzki stół, gdzie dzieci same decydują co i ile chcą. Jest cisza. Miło patrzeć na to, że Dmuchawiec to taka Islandia, gdzie mimo, że nie mamy dużego zaplecza staramy się zadbać o podobne wartości.

"The things we say and how we say them can inform, influence, inspire and motivate others and express our empathy, understanding and creativity. It is our ability to communicate that enables us to build positive relationships, collaborate for common purpose, deliberate and share our ideas as citizens." http://www.weallequalone.org/